OCZEKIWANIE…

Kolejny raz w naszym życiu przeżywamy czas oczekiwania na przyjście Mesjasza – Jezusa Chrystusa – święty czas Adwentu. To dobry czas, by się zatrzymać i choć przez chwilę poszukać najgłębszego sensu życia, wiary. Jaki jest sens tego, że Bóg stał się człowiekiem? Jaki jest sens oczekiwania narodzin Dziecka? Matka, która oczekuje na przyjście swego ukochanego dziecka wie najlepiej, jaki to piękny cudowny dar być w stanie błogosławionym. Każda przyszła matka z niecierpliwością oczekuje na ten wyjątkowy dzień – dzień narodzin swego dzieciątka. Z utęsknienia czeka, kiedy weźmie je na ręce i przytuli do swego serca z wielką matczyną miłością i powie mu, jak bardzo tęskniła za nim i jak bardzo go kocha. Z drugiej strony, mama wie, ile trzeba wysiłku i przygotowań na ten szczególny czas – czas rozwiązania. A kiedy przyjdzie ten dzień – dzień narodzin dzieciątka, wtedy w sercu matki pojawia się niesamowita miłość, radość i pokój w sercu, że jej ukochane dziecię już jest przy niej i może usłyszeć jak bije jego maleńkie serduszko przepełnione czystą miłością.
A my? Jak się przygotowujemy do przyjścia Dzieciątka Jezus? Czy zauważamy, że noc z 24 na 25 grudnia, to szczególny moment w naszym życiu? Kolejny raz uczestniczyliśmy w świętych rekolekcjach adwentowych, przystąpiliśmy do spowiedzi świętej, przyjęliśmy Komunię świętą do swego serca… Czy nasze życie, nasze oczekiwanie nabrało nowego blasku? Czy wiara i miłość do Jezusa jest naprawdę głęboka? Czy możemy powiedzieć w pełni świadomie, że naprawdę tęsknimy za Jezusem i oczekujemy Jego przyjścia?   Ciągle mamy czas na dobre przygotowanie się do Świąt Bożego Narodzenia. Są Roraty, kapłani oczekują w konfesjonałach… Pomyślmy, co możemy jeszcze zrobić, aby tegoroczne Święta były wyjątkowe, byśmy byli gotowi przytulić się i usłyszeć bijące Serce Zbawiciela… Jakie będą Święta? To zależy tylko od nas!

aga