SŁUCHAJ, CO MÓWI DUSZA

- Mistrzu, powiedz mi, co mam robić, gdy pojawią się wątpliwości? Czasem następuje chwila, która obezwładnia każdego z nas. Ciemna kurtyna opada na całą zdobytą mądrość. Błąkamy się wtedy po omacku w ciemnościach, jak dzieci. Wiemy, że to, czego szukamy jest gdzieś bardzo blisko nas, na wyciągnięcie ręki, lecz nie potrafimy pokonać lęku przed porażką, znaleźć choćby odrobiny rozświetlającej prawdy. Co wtedy, Mistrzu? - Ktoś kiedyś powiedział, że wątpliwości są narzędziami w rękach Boga, które nie pozwalają na zatrzymanie się człowieka w rozwoju. Choć obezwładniają, są konieczne w procesie poznawania prawdy. Gdy twój umysł jest jak czarna otchłań wątpliwości i niepokojów, usiądź w cichym miejscu, zamknij oczy. Przypomnij sobie te słowa: „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Pamiętaj, że przy każdym twym kroku jest z tobą twój Anioł Stróż i ręka Boga. Musisz wsłuchać się w ciszę swej duszy. Na początku może się wydawać, że milczy, lecz nic bardziej mylnego. Tylko dusze ludzi prawdziwie oświeconych milczą. Ona wie, czego naprawdę potrzebujesz. Gdy się modlisz, pamiętaj zawsze, aby modlić się całym swym jestestwem. Nie ma dla ciebie nic bardziej twórczego, jak to, co mówi twa dusza. Spróbuj wyciszyć swe myśli i wsłuchaj się w strumień swego prawdziwego istnienia... W głos swego wewnętrznego ja... Teraz spróbuj się pomodlić. - Dziękuję, Panie, za Twe miłosierdzie i obecność. Dziękuję Ci za mądrość – przybliżającą do Ciebie rękojmię nieśmiertelności, źródło zrozumienia. Dziękuję Ci za to, że święci byli zwykłymi ludźmi. Za to, że moje upadki były również ich udziałem. Proszę Cię o pomoc na mej ścieżce. „Stwórz, o Panie, we mnie serce czyste i odnów we mnie ducha niezwyciężonego.”
Amen.

 

ww