NAJŚWIĘTSZE DNI

Nie ma ważniejszych dni w roku dla chrześcijanina, niż ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE MĘKI I ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO. Nawet tak wielkie wydarzenia, jak chrzest dziecka, ślub córki, czy nawet święcenia kapłańskie przyjaciela nie powinny być ważniejsze od dni Paschy. Ślub czy święcenia przeżywamy wprawdzie o wiele rzadziej niż Święta, ale warto uprzytomnić sobie, że nie byłoby tych sakramentów, gdyby nie ziemskie życia Jezusa, a szczególnie Jego męka i zmartwychwstanie. Najwięcej chrześcijan w naszej Ojczyźnie pojawia się w kościołach w Wielką Sobotę. Przychodzą, by poświęcić pokarmy. Także w Niedzielę Zmartwychwstania jest niezła frekwencja, szczególnie w jej poranek – na Mszy świętej z procesją rezurekcyjną. Można by z tego wywnioskować, że właśnie w tę Niedzielę rozpoczyna się prawdziwe świętowanie
Wielkanocy. Nic bardziej błędnego. W Niedzielę Zmartwychwstania największe Święta chrześcijaństwa mają się już ku końcowi. Młodzież i dzieci cieszą się, że środa przed Świętami, to ostatni dzień szkoły. Rodzice – często zapracowani aż do piątku – także mają udział w tej radości, bo ktoś w końcu musi: wytrzepać dywany, zawiesić firanki i pomóc upiec baby wielkanocne… Wykorzystując te na wpół wolne dni na ogarnięcie naszych domów i kuchni, nie zapomnijmy, że w CZWARTEK WIECZOREM prawdziwi chrześcijanie zaczynają całym sercem towarzyszyć swojemu Panu w ostatnich chwilach Jego ziemskiego życia. TRIDUUM – jak sama nazwa wskazuje – to TRZY DNI. Liczenie zaczynamy od WIELKIEGO CZWARTKU WIECZOREM i kończymy w WIELKĄ NIEDZIELĘ WIECZOREM. W WIELKI CZWARTEK gromadzimy się na Mszy Wieczerzy Pańskiej, by uobecnić Ostatnią Wieczerzę Jezusa z Apostołami oraz wspomnieć ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa. W czasie tej Mszy (po hymnie Gloria) zapada wielka cisza w Kościele. Milkną organy, dzwony i dzwonki – ministranci zaczynają używać kołatek
o charakterystycznym głuchym brzmieniu. Bo po tej liturgii nasz Pan idzie na mękę – przychodzi „godzina panowania ciemności” /Łk 22, 53/. Najświętszy Sakrament przenosimy do Ołtarza Wystawienia, by tam adorować Jezusa modlącego się  w Ogrodzie Oliwnym, pojmanego i sądzonego przez ludzi. Na czas „panowania ciemności” (Wielki Piątek i Wielka Sobota) Kościół zawiesza sprawowanie swojej największej Radości – Mszy świętej. Nie będzie jej sprawował aż do momentu, gdy Pan zmartwychwstanie. W WIELKI PIĄTEK od rana trwa adoracja przy Ołtarzu Wystawienia. To dzień, w którym ściśle pościmy, by towarzyszyć Jezusowi sądzonemu przez ludzi, oplutemu, pobitemu, skazanemu na śmierć i zabitemu. W godzinach popołudniowych (lub z racji dnia pracy – wieczornych) gromadzimy się na Liturgii Męki Pańskiej, by słuchać Pasji opisanej przez najmłodszego  z Apostołów, adorować krzyż Chrystusa i przyjąć Komunię świętą. Po tych uroczystościach Najświętszy Sakrament przykryty białym welonem (jak gdyby całunem) przenosimy do Grobu Pańskiego. Od wieczora Wielkiego Piątku, w noc z Piątku na Sobotę i w WIELKĄ SOBOTĘ - w czasie, gdy Bóg leży w Grobie – Kościół nie sprawuje żadnej liturgii, poza brewiarzową modlitwą psalmami i cichą adoracją przy Grobie. Przynosząc w Wielką Sobotę „święconkę” pamiętajmy, że to dzień wielkiej ciszy i skupienia, bo człowiek zabił Boga… Wielka Sobota kończy się, gdy wieczorem ministranci rozpalą pod kościołem ognisko. Poświęcenie ognia i Paschału (świecy Zmartwychwstałego), to pierwszy element WIGILII PASCHALNEJ – najważniejszej liturgii w ciągu roku, liturgii, która rozpoczyna świętowanie WIELKIEJ NIEDZIELI ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO. W czasie tej liturgii słuchamy dłużej niż zwykle Słowa Bożego, odnawiamy nasze przyrzeczenia chrztu oraz sprawujemy nareszcie Mszę świętą. To podczas tej liturgii, uroczyście zabrzmi „Alleluja”, którego nie słyszeliśmy przez ponad 40 dni Wielkiego Postu. To podczas tej liturgii na nowo zabrzmią dzwony i organy. WIELKANOC, to Wielka Noc i dlatego warto Wigilię Paschalną sprawować jak najpóźniej i zakończyć ją procesją rezurekcyjną  w nocy. Pamiętam z dzieciństwa, jak wspaniale wyglądała monstrancja ze Zmartwychwstałym w blasku pełni księżyca (wszak Święta Wielkanocne co roku wypadają w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca). Procesja odbywająca się w niedzielę rano też ma swoją wymowę, bo przypomina nam  o niewiastach, które „wczesnym rankiem pobiegły do grobu”. W NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ wieczorem, odmawiając brewiarzowe Nieszpory, wraz z uczniami
z Emaus chcemy „otworzyć oczy” i rozpoznać Pana, który zrobił dla nas wszystko, byśmy żyli dla Miłości. Dzielmy się to Miłością z bliźnimi nie tylko w przy śniadaniu wielkanocnym, ale i zawsze! W czasie ŚWIĘTEGO TRIDUUM PASCHALNEGO rozpoczyna się pięćdziesięciodniowy czas wielkiej radości Kościoła – OKRES WIELKANOCNY. Wtedy jest i wiele ślubów, i święcenia kapłańskie, i I Komunia Święta i…, imieniny Pasterza naszej parafii.
 

xp