CZAS OCZEKIWANIA

Trzecia świeca płonie na Wieńcu Adwentowym, trzeci tydzień Adwentu 
się rozpoczyna. Czas nieubłagalnie mija. Nim obejrzymy się a nadejdą 
tak upragnione przez nas Święta Bożego Narodzenia. Po raz kolejny
w gwiaździstą noc w głębokim milczeniu i skupieniu, przyjdzie 
do nas Słowo Przedwieczne, które stanie się Ciałem i zamieszka 
pośród nas. Czy nasze serca są gotowe na przyjście Mesjasza, 
co w tym kierunku zrobiliśmy? Czy czas, który dał nam 
Jezus Chrystus podczas świętych rekolekcji były przeżyte owocnie 
ze skupieniem? Czy pojednaliśmy się z bliźnim a przede wszystkim 
z Bogiem podczas pokuty i pojednania? Czy jednak przeciwnie 
ciągle tkwimy w zabieganiu i w grzechu? Kim będziemy zależeć 
będzie tylko od nas samych, jakie jest nasze sumienie i wnętrze 
naszego człowieczeństwa? Adwent przypomina nam, że całe życie 
opiera się na ciągłym oczekiwaniu, gdyż zawsze do czegoś dążymy. 
Człowiek, który w życiu już na nic nie czeka jest nieszczęśliwy.
Życie staje się piękniejsze wtedy, gdy w naszym życiu jest 
nadzieja. Źródłem ludzkiego szczęścia jest Zbawiciel 
Jezus Chrystus. Przeżyjmy ten czas na poszukiwaniu Chrystusa 
w liturgii, w modlitwie, w słowie Bożym, w sakramentach, 
w życiu codziennym i w drugim człowieku. Nie odrzucajmy Chrystusa, 
nie lękajmy się otworzyć mu drzwi naszych serc. Miejmy świadomość,
że jest to czas naszego osobistego adwentu. Jezus powtórnie 
przyjdzie do nas by narodzić się na nowo i rozpalić w nas swą 
miłość. Umiejmy się wyciszyć, wejść w siebie i podejmować mądre 
decyzje, zgodne z wolą Bożą. Niech ten ostatni tydzień Adwentu 
upływa w pełni radości w oczekiwaniu na przyjście Bożej Dzieciny.
Kiedy nadejdzie ten wielki dzień niech znikną wszystkie troski 
i kłopoty a zapanuje pokój, radość i miłość.
 

Agnieszka Kołodziejska